wtorek, 30 października 2012

Sówki

Sowy zaczynają pojawiać się dosłownie wszędzie, więc i u nas nie mogło ich zabraknąć.
Usiadłam sobie do niech "na poprawę humoru" i taki tez otrzymałam.
Sówki są bowiem wyjątkowo kolorowe, radosne i takie...sowie ;)



 Dodatkowo, na "lepszy czas" dostałam książkę jednej z blogowych koleżanek, Liski. Droga ona na całego i na pewno nie każdego stać, ale warto ją mieć...smaczna jest i pięknie pachnie ;)
Przeglądam ją namiętnie a wszystkie spostrzeżenia opiszę w naszym "W garze mieszane" Zapraszam

Na pewno nie powiedziałam ostatniego słowa w sowami :)
A za wszystkie pytania, prośby i sugestie, które otrzymuje na skrzynkę pocztową, bardzo dziękuję.


***
Super, że wciąż jesteście z nami. To bardzo miłe, i każde pozostawione tu słowo nie zostaje pominięte.
Dziękujemy.

niedziela, 21 października 2012

Anioły luzaki, stadem napadające ;)

Aniołki wyluzowane, równie mocno opiekuńcze, jak te zwykłe, mnożyły się ochoczo i w pełnej radości. 





Ich początki nie wyglądały zachęcająco, ale efekty końcowe, nawet słabo widoczne na zdjęciach, dzięki miernym umiejętnością i wcale nie postępowemu sprzętowi ;), zadowalają całkowicie.
Sa malowane białymi farbami z przecierką, z naniesieniami złotych odbić koronek bawełnianych i ewentualnymi dodatkami...
Oczy w trzech wersjach, zdobią pyzate raczej buźki :)


















Fajne są...tak moim skromnym zdaniem :) 


czwartek, 11 października 2012

Barany


Owce w wydaniu spodenkowym jednak zostały baranami :) Jakoś ani mi do końca, ani osobom zapytywanym nie pasowały inaczej, niż w wydaniu męskim, więc tak oto powstało w naszym domu małe stadko baranie, dołączające do szarych owieczek, robiąc niezłe zamieszanie.





Biegają, beczą, dokazują, trykać się chcą choć przezornie o rogach zapomniałam ;) Wesołe to więc towarzystwo i na bank nowi właściciele będą mieli z nich wielką pociechę :)




Jak każdy już zdążył zapewne zauważyć w spodenki towarzystwo odziałam. Bardzo jestem z niech zadowolona. Początkowe trudności i staranie się przełamania niezbyt dobrego nawyku wycinania wykroju bez wcześniej wykonanego wykroju papierowego, dały na prawdę fajny wynik.



niedziela, 7 października 2012

Szare eminencje :)


Internet "na wtyczce" ma to do siebie, że jak ktoś poszaleje, jak ja w tym miesiącu, w połowie czasu rozliczeniowego już piszczy z żalu i sprawdza jedynie pocztę ;)
Do 10 trzeba wytrzymać...

Korzystając jednak możliwości i gościnności łączy stałych :) postanowiłam pochwalić się swoimi owcami, które co jakiś czas nawiedzają "pracownię" prawdziwymi stadami :)



"Szare eminencje" są wesołe, rezolutne i otwarte na nowości. Kochają tańczyć, opowiadać kawały i robić żarty, od których wełna na grzbiecie się jeży.
Każda jest inna, każda ma charakterek i, choć chyba uzupełniają się znakomicie, równie dobrze żyją w osobności...zasiedlając coraz to nowsze rewiry...



My wrócimy za 3 dni :) z nowym internetem, więc i ukochane blogi odwiedzimy szturmem :)
Buziaki przesyłami :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...