piątek, 19 lipca 2013

Marynarz na wszelką pogodę

Marynarze pokazywałam już jakiś czas temu. Wciąż był z nami zapomniany i niechciany choć, zawsze świetnie się bawił. Zastanawiałam się, dlaczego nikt go nie chce. Dopiero niedawno wyszło szydło z worka!
On po prostu czekał na narodziny swojego Nowego Właściciela :)
Otrzymał tylko dodatkowe atrybuty i wyruszył ku przeznaczeniu.


Słońce otrzymał duże, żeby każdy wiedział, że słońca dostarcza Nowemu Właścicielowi każdego dnia. Nawet, gdy na dworze czy w humorze, nieco chmur przykrywa błękity dnia, słońce jest zawsze duże, intensywnie ogrzewające.


Stabilnie stąpa po ziemi choć, z racji posiadanych atrybutów, potrafi również bujać w obłokach. Stabilnie stąpa po ziemi, choć i w obłokach lubi pobujać.


My się nie obijamy choć, można by tak przypuszczać.
Szyję duże zamówienie, które zaprząta moje dni kompletnie, Kinga bez przedszkola latem tez wymaga czasu no i gotujemy, co można zobaczyć na W garze mieszane 
Jeśli ktoś tu jeszcze zagląda -DZIĘKUJĘ

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...