czwartek, 13 października 2016

niedziela, 10 stycznia 2016

Lalka dla Owsiaka - Pola Wędrowniczka


W połowie roku zrodził się pomysł zagrania dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wymyśliłam, żeby skrzyknąć polskie rękodzielniczki na profilu społecznościowym FB, i wspólnie uszyć lalkę. Zabawkę, która będzie inna niż wszystkie- wyjątkowa i szyta w szczytnym celu. 

niedziela, 3 stycznia 2016

Królica Dobrawa

Gdzie jestem?

Nie ma mnie tu, bo pochłonęły mnie inne sprawy i inne miejsca. Każdy może mnie znaleźć w platformach społecznych. Wciąż obiecują, że wrócę do blogowania, że zacznę działać. Niestety. Wielokrotnie na obietnicach się kończy. Nie znaczy to jednak, że nic nie szyję. Wręcz przeciwnie. Cały czas, w pracowni, powstają nowe projekty, prace, rozrasta się asortyment.
Ostatnio, na prezent bożonarodzeniowy uszyłam wyjątkowego królika dla wyjątkowej dziewczynki od, jakże by inaczej, wyjątkowej osoby:)




Wyjątkowy królik

Pewna Ciocia - dziennikarka, pisarka, osobowość wspaniała i uwielbiająca styl etno, zamówiła, bowiem zabawkę dla żywiołowej, wesołej i lubiącej kolory dziewczynki. Nie powiem, było to wyzwanie. Starałam się do tego stopnia, że futrzastego króliczka, pierwszą wersję zabawki, podarowałam Kindze. Po prostu nie pasowało mi w nim nic. Czym więcej na niego patrzyłam, tym bardziej utwierdzałam się w tym przekonaniu.
Drugą zabawkę robiłam, więc bardzo uważnie wsłuchując się w siebie, wpatrując w zdjęcie obdarowującej i wyobrażając sobie Dziewczynkę. Do szycia użyłam płótna żeglarskiego - mocnego, stosunkowo miłego w dotyku, o wyjątkowym, naturalnym kolorze, jakby lnianego materiału. Pamiętałam, że Ciocia latem pokazała chwile spędzone na jachcie. W królicze uszy wszyłam kawałki tkaniny łowickiej, z której zrobiłam również sukienkę kopertową, w ręce wsadziłam jej misia z polskiej bawełny w kropki. Całość wykończyłam "haftem". Królica dostałą też od Kingi, zrobione z drewnianych paciorków korale, które wyjątkowo pasowały do stylu folk / etno naszej Dobrawy.

Same prace rozpoczęły się od skonstruowania czterech brzuchów. Po każdej próbie niestety nogi królika skracały się. Całe, więc szczęście, że pierwotnie miały być bardzo długie, bo było z czego skracać ;)  Głowa, całe szczęście, wyszła przy pierwszym podejściu. Zdziwiłam się, bo, o ile kadłub zwierzęcia był prosty do zszycia, głowa miała wmontowany klin i wszyte uszy.

Imię dla królika

Szybko znalazłam też dla królika imię. Nie wiem jak na nią wołają w nowym miejscu, ale u nas reagowała na mię Dobrawa.

Jak można wyczytać w źródłach internetowych, głównie w Wikipedii , Dobrawa to imię żeńskie pochodzenia słowiańskiego, które oznacza w języku polskim „dąbrowę”, czyli las dębowy. Kobiety o imieniu Dobrawa charakteryzują się więc zdecydowanym, energicznym charakterem. Nie potrafią usiedzieć spokojnie w jednym miejscu, wszędzie ich pełno, ciągle zajmują się najróżniejszymi sprawami, podejmują się nowych przedsięwzięć, biorą na siebie nowe obowiązki. Patrząc na nie, ma się wrażenie, iż nigdy się nie męczą i zawsze mają energię na nowe przedsięwzięcia i projekty.

Dobrosława przy swej dużej aktywności i ruchliwości, ma skłonności do refleksyjnego spojrzenia na świat. Nie podejmuje ona działań dla samego działania, ale z dużą dozą refleksji i namysłu organizuje i porządkuje swoje życie i otoczenie wokół siebie. Jest ona także zawsze skłonna do pomocy innym, zawsze gotowa wysłuchać i udzielić dobrej rady. Sama ukrywa swoje problemy i troski i zwierza się z nich tylko najbliższym osobom. Dobrawa cechuje się żywą, syntetyczną inteligencją i zdroworozsądkowym podejściem do życia. Wszelkie idee i ideały są dla niej ważne o ile sprawdzają się w praktyce. Woli działać niż mówić.


Będzie więc wspaniałą przyjaciółką Młodej Osoby. Mam nadzieję, że obie dziewczyny pokochają się od pierwszego wejrzenia, będą bawiły się w zgodzie i staną się prawdziwymi przyjaciółkami.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...