środa, 10 maja 2017

Jednorożec poduszka, przytulanka


O tym, że jednorożce istnieją wie każda księżniczka. Spełniają marzenia, pozwalają zapomnieć o każdej plamie na pięknej sukience i są najlepszymi z przyjaciół. Każdy z nich posiada moc, która go wyróżnia spośród innych jednorożców. Długo zastanawiałam się więc, jaką moc ma nasz Kropek i wymyśliłam! Ten jednorożec jest specem od usypiania. 

niedziela, 23 kwietnia 2017

Lalka baletnica Madzia






W pierwszym roku Kingi tańca w Alchemia Dance Studio, zajęcia prowadziła p. Magda. Wysoka, smukła, blondynka, którą Kinga uwielbiała.
Pani Magda zaszłą jednak w ciążę. Przerwała trening dziewczynek. Grupa nie zapomniała jednak o niej. Z okazji narodzin jej córeczki, Nataszy, dziewczynki podarują Jej lalkę baletnicę, z sercem szytą, od Sercem Szyte ;)
(taka gra słów hehehe ;) )

Baletnica jest dziecięca, choć przeznaczona dla starszej Nataszki. Teraz, mamy nadzieję, będzie idealną ozdobą dziecięcego pokoju.
Utrzymana jest w tonacjach różowo-zielonych, wiosennych, radosnych. Jest bajkowa, wyjątkowa, taka, aby dorastającej dziewczynce towarzyszyła każdego dnia, zaczarowując Jej świat fantastycznymi kolorami radości.
Lalka ma wiązane baletki, obszerne tutu, kwieciste body i mocne drapowanie z tiulu na dekolcie. To tu, to tam, doszyte ma perełki i wstążki.

Do jej uszycia użyłam miękkiego filcu, zwiewnego tiulu, wysokiej jakości surówki bawełnianej i wypełnienia hypoalergicznego.
Podoba Wam się?

niedziela, 15 stycznia 2017

Lalka dla Owsiaka 2017 - Jurek Chochlik


W zeszłym roku Sercem Szyte i Przyjaciele stworzyli wyjątkową Lalkę dla Owsiaka. Pola Wędrowniczka trafiła do wrzesińskiego Przedszkola Miś Uszatek. Zażarta walka na licytacji trwała do ostatnich chwil. Zaoferowana suma trafiła na konto WOŚP, a Pola do dziś żyje wśród przedszkolaków, odgrywając w ich życiu bardzo ważną rolę.

Dlatego i w tym roku grono polskich rękodzielniczek zwarło szyki. Został uszyty Jurek Chochlik. 54-centymetrowy chłopiec o zmierzwionej czuprynie, wykonanej z naturalnego włosa. Ma wszywane ręce i nogi, stopy pasujące do niemowlęcych butków. Długa i poręczna szyja jest doszyta do miękkiego korpusu. Lekka głowa ma namalowaną twarz z doszytymi powiekami.


Jurek został uszyty we Wrześni, przez Sercem Szyte - Gosię. Walizka z włóczkowym kocykiem, kompletem pościeli, zakładką i dwoma zestawami czapek i szalików przyjechała od Apolki – Agaty, ze Szczecinka. Komplet w kratkę, w skład którego wchodzą spodnie na gumce i gruba kurtka na guziczek, zostały uszyte przez p. Gabrielę z Poznania. Sweter z brązowymi nałokietnikami przyjechał do Kasi z Nysy. Kolejny zestaw sweterków, koszyczek z misiowym mydełkiem i woreczek z własnoręcznie zbieraną lawendą z własnej uprawy został Jurkowi podarowany przez Kingę z Lawendowej Manufaktury, z Leszna. Przysłała ona również chłopcu prawdziwe buty sportowe. Grażynka z Poznania – Grażyna Gotuje, zrobiła dla Jurka plecaczek i czapeczkę dla misia, a p. Danusia z Wrześni kupiła dla niego dwie pary skarpetek z polskiej przędzy i metalowy samochód, w jakże radosnym błękicie. Oczywiście nie zawiodły nas też dzieci z Domu Dziecka w Bytomiu. Grupa III i IV uszyły dwie koszulki z krótkim rękawem oraz wykonały dwie kocie zakładki do książek. Sercem Szyte dodało od siebie jeszcze buty sportowe, dwie pary spodni, w tym „czerwone owsiaki” i misia.



Gosia i Kinga - Sercem Szyte
Agata - Apolka
Gabrysia
Kasia





Grupa III i IV
Bożenka - Grażyna Gotuje


Kinga - Lawendowa Manufaktura

Teraz Jurek siedzi „na walizkach” i zastanawia się, gdzie zamieszka. Wiadomo bowiem, że jak prawdziwy chochlik, niejeden psikus spłata. Warto więc mieć to na uwadze przy Jego adopcji. Jest wesoły, wszędobylski i zdaje się, że ma słuch wybiórczy – nie słyszy słów „nie”, „nie wolno”, „stój” itd. Wszystko załatwi, postawi świat do góry nogami, przy nim każdy chce skakać, śmiać się i tańczyć. Jeśli wyciska łzy, to zawsze są to łzy wzruszenia i radości. Ma nieco rozmarzony wzrok, ale chciałby na świecie zdrowia, pokoju i braku podziałów. Wydaje się nieco zarozumiały, ale to tylko złudzenie, które potęgowane jest zadartym noskiem.

 



 



 



 



 



 



 



 

 



 



 



 


Chłopak z niego na sto dwa. Próżno by opisywać, co lubi. Bo i książki poczyta i obrazek namaluje, nie raz siada w kątku i bawi się misiem, samochodzikami, patykiem znalezionym na spacerze. Na pewno lubi ruch, nigdy się nie nudzi i uwielbia poznawać, wszystko i wszystkich.



czwartek, 13 października 2016

niedziela, 10 stycznia 2016

Lalka dla Owsiaka - Pola Wędrowniczka


W połowie roku zrodził się pomysł zagrania dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wymyśliłam, żeby skrzyknąć polskie rękodzielniczki na profilu społecznościowym FB, i wspólnie uszyć lalkę. Zabawkę, która będzie inna niż wszystkie- wyjątkowa i szyta w szczytnym celu. 

niedziela, 3 stycznia 2016

Królica Dobrawa

Gdzie jestem?

Nie ma mnie tu, bo pochłonęły mnie inne sprawy i inne miejsca. Każdy może mnie znaleźć w platformach społecznych. Wciąż obiecują, że wrócę do blogowania, że zacznę działać. Niestety. Wielokrotnie na obietnicach się kończy. Nie znaczy to jednak, że nic nie szyję. Wręcz przeciwnie. Cały czas, w pracowni, powstają nowe projekty, prace, rozrasta się asortyment.
Ostatnio, na prezent bożonarodzeniowy uszyłam wyjątkowego królika dla wyjątkowej dziewczynki od, jakże by inaczej, wyjątkowej osoby:)




Wyjątkowy królik

Pewna Ciocia - dziennikarka, pisarka, osobowość wspaniała i uwielbiająca styl etno, zamówiła, bowiem zabawkę dla żywiołowej, wesołej i lubiącej kolory dziewczynki. Nie powiem, było to wyzwanie. Starałam się do tego stopnia, że futrzastego króliczka, pierwszą wersję zabawki, podarowałam Kindze. Po prostu nie pasowało mi w nim nic. Czym więcej na niego patrzyłam, tym bardziej utwierdzałam się w tym przekonaniu.
Drugą zabawkę robiłam, więc bardzo uważnie wsłuchując się w siebie, wpatrując w zdjęcie obdarowującej i wyobrażając sobie Dziewczynkę. Do szycia użyłam płótna żeglarskiego - mocnego, stosunkowo miłego w dotyku, o wyjątkowym, naturalnym kolorze, jakby lnianego materiału. Pamiętałam, że Ciocia latem pokazała chwile spędzone na jachcie. W królicze uszy wszyłam kawałki tkaniny łowickiej, z której zrobiłam również sukienkę kopertową, w ręce wsadziłam jej misia z polskiej bawełny w kropki. Całość wykończyłam "haftem". Królica dostałą też od Kingi, zrobione z drewnianych paciorków korale, które wyjątkowo pasowały do stylu folk / etno naszej Dobrawy.

Same prace rozpoczęły się od skonstruowania czterech brzuchów. Po każdej próbie niestety nogi królika skracały się. Całe, więc szczęście, że pierwotnie miały być bardzo długie, bo było z czego skracać ;)  Głowa, całe szczęście, wyszła przy pierwszym podejściu. Zdziwiłam się, bo, o ile kadłub zwierzęcia był prosty do zszycia, głowa miała wmontowany klin i wszyte uszy.

Imię dla królika

Szybko znalazłam też dla królika imię. Nie wiem jak na nią wołają w nowym miejscu, ale u nas reagowała na mię Dobrawa.

Jak można wyczytać w źródłach internetowych, głównie w Wikipedii , Dobrawa to imię żeńskie pochodzenia słowiańskiego, które oznacza w języku polskim „dąbrowę”, czyli las dębowy. Kobiety o imieniu Dobrawa charakteryzują się więc zdecydowanym, energicznym charakterem. Nie potrafią usiedzieć spokojnie w jednym miejscu, wszędzie ich pełno, ciągle zajmują się najróżniejszymi sprawami, podejmują się nowych przedsięwzięć, biorą na siebie nowe obowiązki. Patrząc na nie, ma się wrażenie, iż nigdy się nie męczą i zawsze mają energię na nowe przedsięwzięcia i projekty.

Dobrosława przy swej dużej aktywności i ruchliwości, ma skłonności do refleksyjnego spojrzenia na świat. Nie podejmuje ona działań dla samego działania, ale z dużą dozą refleksji i namysłu organizuje i porządkuje swoje życie i otoczenie wokół siebie. Jest ona także zawsze skłonna do pomocy innym, zawsze gotowa wysłuchać i udzielić dobrej rady. Sama ukrywa swoje problemy i troski i zwierza się z nich tylko najbliższym osobom. Dobrawa cechuje się żywą, syntetyczną inteligencją i zdroworozsądkowym podejściem do życia. Wszelkie idee i ideały są dla niej ważne o ile sprawdzają się w praktyce. Woli działać niż mówić.


Będzie więc wspaniałą przyjaciółką Młodej Osoby. Mam nadzieję, że obie dziewczyny pokochają się od pierwszego wejrzenia, będą bawiły się w zgodzie i staną się prawdziwymi przyjaciółkami.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...