wtorek, 20 marca 2012

Elianieliny czyli kogo Ela znowu przygarnęła

Ela znowu, i całe szczęście, dała mi pole do popisu.
O ile anielice trzy były kopia poprzednich, o tyle anielica z rybami i w granatach to, może nie nowość, ale nie dubel :)



Osobna sprawa to serca!
Początkowo miały być wyszywane, no ale gdzie ja do tak monotonnych i wymagających skupienia prac? Nie mam w ogóle fachu hafciarskiego w ręku, więc nawet nie brałam się za dzieło, w tym przypadku, zniszczenia ;)
Serca zostały więc uszyte i...pomalowane, a nie chciejcie wiedzieć w jaki sposób powstawał szablon hahaha




Anielice prezentują się tak...i chyba są całkiem udane :)



***

Z końcem lutego zakończyła się wystawa lalek w Brzezinach.
Żadna nie wróciła do domu, bo te, które pozostały w gromadzie, wystawiają się teraz w Tychach, w Bibliotece Publicznej...
Gdy będę miała więcej informacji, nie omieszkam się pochwalić :)


Oczywiście dziękuję za odwiedziny.
Przez te Kiniowe urodziny zaniedbałam i Was i swój blog, więc tym bardziej dziękuję, że nie zapominacie o tym naszym małym kawałku sieci :*

10 komentarzy:

  1. Cudne te Twoje Anielice :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anielice są boskie! Zresztą jak mogłyby być inne, skoro są prezentowane przez taką uśmiechniętą modelkę, która sama wygląda jak aniołek:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te anielice są przepiękne:) Fryzurki mają przeurocze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne anielice ,a i serduszka bardzo fajne :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne aniołeczki ;)! Piękne mają fryzurki i kreacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne, ale najładniejszy to ten blond Aniołek w różowej bluzie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniołki i serduszka śliczne - spóźnione ale Wszystkiego co najlepsze dla Córci :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne aniołki... aż zachciało mi się maszyny do szycia :). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...