czwartek, 3 maja 2012

Wiosenne królice i małe przeróbki w całym zamieszaniu życia


Poprawiłam ostatnio parę dla Jubilatów, na rocznicę ślubu.  Anioły nieco się najeździły między stolicą, a naszą mieściną, ale warto było.
Obdarowanym też się podobały, więc, że tak napiszę, misja spełniona.


Mimo wszystkich zawirowań, zawitała też do nas wiosna. Uszyłam bowiem dwie panienki, bardzo słoneczne, radosne i aż ukwiecone letnimi łąkami w kolorze róż i ciepłego, leśnego podszycia...


***

Ja ponownie Was przepraszam, za marne bywanie.
Tyle zawirowań w naszym, spokojnym dotąd życiu, aż siłą odpycha od wszystkiego, co choć troszkę jest weselsze...
Obie staramy się jak możemy.
Na "warsztacie" piętrzą się prace, w głowie nowe projekty a chęci wciąż podniecane nowszymi zachętami, zapewne niedługo rozkręcą się w działaniu.

Dziękuję

8 komentarzy:

  1. Kochana para anielska cudna,a króliczki słodziaki takie.
    Życzę szybkiego powrotu spokoju i dużo chęci do pracy twórczej,buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  2. tez trzymam kciuki za spokój♥ i nie musisz się śpieszyc... poczekamy... ja tez mam jakis taki dziwny stan i zero weny do tworzenia...

    OdpowiedzUsuń
  3. Urocze wytworki :-) ktoś bedzie szczęśliwym posiadaczem.. Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczności :)Wszystkiego dobrego Wam zyczę dziewczyny:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Małgoniu trzymam kciuki za brak już zawirowań,a wiosenne panienki są urocze:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne królisie, piękne sukienki wiosenne mają :) A para też świetnie się prezentuje! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. piękna para, jak z szybkowara ;-) :D szybkiej stabilizacji życiowej życzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem zachwycona lalami.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...