wtorek, 3 września 2013

Biskupizna

Nie było mnie tu długo, ale już w poprzednich doniesieniach, mam nadzieję, nieco się usprawiedliwiłam. Pracy miałam bowiem niemało. Radości równie dużo.
Choć wakacje, dzięki lalkom, minęły bezpowrotnie, pracowicie, starałyśmy się, z Kingą, mimo wszystko spędzać czas wesoło, różnorodnie i w ruchu. Dodatkowo Kinga zaliczała wszystkie zajęcia organizowane przez Ośrodek Kultury czy Bibliotekę Publiczną, do której po namowach w końcu ją zapisałam.

Nie ukrywam jednak, że moja uwaga głównie była skupiona na ... Biskupiźnie :)


Uwielbiam szyć ale jednak...Już lalki przestają mi się podobać a to najważniejszy znak, że trzeba je wysłać, pókim z łapami do nich nie doleciała w chęci poprawek i przerabiań  



Lalek jest 50 - słownie pięćdziesiąt 25 Biskupianek i 25 Biskupian
Wszystkie w strojach ludowych.


(tu oczywiście tylko niektóre z grona - te mniej wstydliwe chyba ;) )






Kobiety, pod spódnicą z trzema zakładkami i imitacją halki, schowane mają wielkie gajdziochy. Spódnicę, będącą częścią sukienki, ochrania bawełniany fartuszek z koronką. U góry widać jeszcze rękawy drapowane przy łokciach, z koronką, jak na reszcie ubrania, oraz koronkową kryzę.
Całość uzupełniają czerwone, drewniane korale i kopka, której chyba nigdy nie pokocham 
Kobiety mają atłasowe buty do kostek.

Panowie odziani są w czarne spodnie "włożone" w czarne kozaki do kolan. "Biskupia" marynarka przykrywa czarną imitację kamizelki, spod której wystaje kołnierzyk koszuli. Na głowie mają filcowy kapelusz.

Włosy lalką zrobiłam z wełny czesankowej, twarze wymalowałam.



Teraz stoją zapakowane w kartony, ważąc bagatela 20 kg, i czekają na swoja podróż życia. Zostaną rozdane dzieciom z zespołu folklorystycznego i innym oficjelom, w ramach projektu " Dzioło się jednygu razu w biskupiańskiej chałupie"

Wydarzenie to będzie miało miejsce 7-8 września, w Krobi, na co serdecznie zapraszam, wraz z organizatorami zabawy.


20 komentarzy:

  1. O mamuniu !!! Zaniemówiłam pełna podziwu dla pracowitości i kunsztu wykonania. Lalki są śliczne! A obdarowane nimi osoby będą zachwycone.
    Serdeczności przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iwonka. To było mega przedsięwzięcie. Aż dziwię się, że podołałam :)
      Teraz nastała tylko pustka :)
      Ale na bank zacznę bywać...u Ciebie też, bo zupełnie nie wiem co się dzieje :)

      Usuń
  2. Ale się napracowałaś!!! Lale robią wrażenie, bardzo ładnie wykonane i na pewno ucieszą dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Sylwia. Faktycznie pracy miałam strasznie dużo :)

      Usuń
  3. Jak zwykle piękne , ilość robi wrażenie!!!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Zdecydowanie, nawet nie mam wstydu potwierdzać, jeśli chodzi o wrażenie ilości :)

      Usuń
  4. Piękności! Serdecznie zapraszam do mnie na Candy :) www.coral-amour.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomysłowa i zdolna z Ciebie kobietka,Pięknie.Pozdrawiam i zapraszam w odwiedzinki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo.
      W odwiedziny na pewno wpadnę.

      Usuń
  6. ale natrzaskałaś lal:))sa piękne i podobne do oryginału:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha
      natrzaskałam, oj natrzaskałam :)

      Usuń
  7. toż to cała armia kolorowych lal :) jesteś niesamowite, taka produkcja to spore wyzwanie - jestem pałna podziwu!!! a lale cudne są!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje. Faktycznie, to było duże wyzwanie. Parę miesięcy wytrwałej pracy.

      Usuń
  8. Witam,z sercem stworzyłaś ten zespół, wiem ile pracy musiałaś w to włożyć,te detale.Podziwiam!Pozdrawiam Was i serdecznie zapraszam,Iventi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za bardzo miłe słowa. Uskrzydlają :)

      Usuń
  9. zapraszam na candy http://martynkowo2.blogspot.com/2013/09/candy-u-mnie.html?m=0

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...