wtorek, 9 września 2014

Puchatek


Królik, zwany u nas roboczo Puchatkiem, pojechał do Poli, którą świat niedawno przywitał. Jest bardzo puchatym królikiem, z loczkami białego, miękkiego futerka, filcowym pyszczkiem, oczkami również dofilcowanymi i sercem miękkim i pojemnym, na wszystkie miłości, którymi niewątpliwie Polę obdarzy.

Nie jest malusim, milusim, bo ma nieco ciała. Tylko dlatego, żeby posłużył małej Poli dłuuuugo, tak długo, jak długie ma uszy ;) Zawsze przecież można doszyć małego kumpla Puchatka ;)



Jest bardzo radosnym królikiem. Biega, skacze, fikołki fika. Gdy nie zdąży się zobaczyć jego samego, zawsze choć poświata rozwianych uszy zostaje po niem na długo. 
Sprytny, miękki i cichy, potrafi zaskoczyć każdego, wyskakując znienacka z radosnym śmiechem.
Uwielbia przytulać się, być głaskanym i samemu rozpieszczać delikatnym dotykiem takim, które małe dzieci uwielbiają.
Poza tym jest niezastąpionym mistrzem rozmów. Wysłucha każdego, każde łzy wchłoną jego łapki i doradzi, jak tylko potrafi z głębi swego filcowego serca.

Mamy nadzieję, że Poli i Puchatkowi będzie dobrze razem.

12 komentarzy:

  1. Gosiu, śliczny królik i pięknie o nim napisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Grażynko! Opisałam go dokładnie tak, jakim jest :)

      Usuń
  2. piękny króliczek :) ale Kinia ma cudna lawendową sukienkę :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Kingi sukienka? hahahaha chodziła w niej po mieście ;)

      Usuń
  3. Radość w oczach dziecka - bezcenne :D
    A maskotka piękna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie. Niestety nie dla Niej ten królik...całe szczęście cieszy się z każdej mojej zabawki niezależnie, do kogo pojedzie czy zostanie u nas :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...