Szyję. Szyję wszystko, co jest Ci potrzebne do sprawiania przyjemności innym, upiększania Twojego otoczenia, spełniania marzeń. Uszyję dla Ciebie zabawki, o których marzy Twoje dziecko, ale również poszewki na niestandardowe pościele, ukochaną torbę, obrus... Napisz do mnie! Spełnię Twoje marzenia :)

czwartek, 24 listopada 2011

Reniferki na kijku :)


I kolejne reniferki, które rozkochały nas w sobie na całego.


Tym razem zamontowałyśmy im patyki, coby mogły zdobić dom świątecznie, patrząc np z doniczek, czy innych pojemników.
Są z szarej bawełny, czerwonego materiału stosowanego do szycia poduch puchowych, polaru na nosach i dodatków, typu kokardki, wstążki no i same badylce, 50 centymetrowe.
Buzie i oczy malowałam :)



***

Pokazano nas też w Weranda Country.


Na ostatniej stronie i skromnie, ale taka jestem szczęśliwa i dumna z docenienia nas przez ukochane pismo, że gdyby nie parę spraw trzymających mnie twardo na ziemi, już dawno fruwałabym w przestworzach :)

***

Dziękujemy za bardzo tłumne odwiedziny ostatnimi czasy :)
W candy też jest Was coraz więcej, co cieszy strasznie.
Ślemy buziaki i...do zobaczenia :)

***

I z ostatniej chwili
Proszę o kontakt osobę z Częstochowy, która jest teraz na blogu / była o 10.47
Była to osoba, na liczniku odnotowana jako 21000 odwiedzający !

poniedziałek, 21 listopada 2011


I popełniłam kolejne, małe stadko :)


Zakochałam się w kropeczkach :)


***
I ściskam Was gorąco, dziękując za uczestniczenie w naszym candy :) Cieszymy się z Kingą strasznie.

Poza tym oczywiście jesteśmy wdzięczne za liczne komentarze!
Staramy się odwiedzić wszystkie kochane duszyczki :)
Ściskamy

sobota, 19 listopada 2011

Baranek Russell zwany "u nas" Bronkiem :)


Gdzieś, na którymś z zagranicznych blogów, zobaczyłam baranka w długiej czapie, z masakrycznie podkrążonymi ślepiami.
Dziwne, że jako mama nie trafiłam jeszcze na ta bajką, wiec musiałam nieco poszperać i...


W końcu znalazłam, obejrzałam, dla oderwania od reniferów i innych, znanych już szyjątek, poczyniłam Baranka Rasela :)

Chude nózie, chude łapki, miękki brzuszek, charakterystyczne oczy jak 5 zł, a na głowie wielka czapa, mam nadzieje, choć w małym procencie naśladują oryginał :)

Chciałam zrobić mu masywniejsze nogi (może od owcy mojej) i krótsze łapki, ale czy wtedy nie zatraciłby swojej wyjątkowości?
Tak samo brzuch...Mój chudszy jest znacznie, ale czy nie wyszłaby mi poduszka z głową i łapkami?
Może wypowiecie się na ten temat?


***
Dziękujemy za uczestnictwo w naszym candy i zachęcamy kolejne osoby.
Dwa reniferki do wygrania + oczywiście, kilka przydasi to chyba fajny prezencik pod choinkę?

***

Dziękujemy za odwiedziny i ściskamy gorąco za każdy z komentarzy, które cieszą nas najbardziej,
Buziaki przesyłamy :)

wtorek, 15 listopada 2011

Reniferki i Candy :)


Jak już powiedziało się "A", trzeba powiedzieć również i "B".
Dlatego pokazujemy nasze stadko reniferków, nazwijmy je, Rudolfami. Nie będę bowiem opisywała każdego z osobna bo do diaska, żadne inne nosy, prócz tych czerwonych, "rudolfowskich" wyjść nie chciały :)


Ale za to, choć nosy jedynie "czerwone", umaszczenia reniferków są bardzo różnorodne.
Znaleźć można i w odcieniach błękitów, i róże różnorakie, kropki, paski, kwiatki, ogólnie co kto lubi i mu pasuje :)

Super są, ogólnie mówiąc. Bardzo miło się je szyło. Cieszą kolorami i radością, jaką wnoszą do mieszkania, kącika, serca.


Czy na tym koniec reniferowego zatrzęsienia?
O nieeee.
***

A, że nie koniec na tym, zamierzamy ogłosić blogową zabawę...

Dla wszystkich chętnych rozsyłamy więc zaproszenie do ustawienia się w kolejce po reniferki.
Oczywiście trzeba zapisać się na liście obywatelskiej :) do 17 grudnia.
Oczywiście podlinkować nas u siebie
Oczywiście czekać z niecierpliwością i...dumać, jakiego kopytnego by się chciało otrzymać, bo osoba wylosowana będzie mogła wybrać sobie ulubionego, którego ja specjalnie uszyję, a Kinga dodatkowo uściśnie :))))

Dodatkowo wśród zapisanych do zabawy "obserwatorów" bloga, rozlosujemy reniferkową niespodziankę :)
Obserwatorzy mają więc podwójną szansę :>

***

I stałym zwyczajem dziękujemy za wszystkie komentarze!
Oj cieszą nas bardzo, bardzo :*

poniedziałek, 14 listopada 2011

Wygrana, wyróżnienia i małe co nieco

Po pierwsze mam się czym pochwalić.
Nie trafia mi się masa wygranych w wszelkich zabawach blogowych, więc te nieliczne, są szczególnie cenne.
Ta, od Kasi również bardzo mnie ucieszyła. Nie tylko dlatego, że zaskoczyła mnie ale i okazała się przepiękną niespodzianką. Już bowiem miałam lamentować, że nie trafiła do mnie Jej śliczna lala, ale to co otrzymałyśmy z Kiną, przeszło nasze najśmielsze oczekiwania.

Kini komplecik w różowym kolorze i mój czarny z lazurowymi dodatkami na prawdę w żadnym wypadku nie musiał być jeszcze osłodzony słodyczami, kawką i gustowną kartkę.
Kasi niespodzianka jest...och aż słów brakuje!!!! Nie możemy się rozstać z naszymi frywolitkowymi cudami.

Zobaczcie sami.
Cuda!

***
A u nas szykują się nowości.
Kinga już niespodziewanie postanowiła pokazać co kombinujemy :)


***
Dostałyśmy też wyróżnienia.


Skimmia i Agea postanowiły wyróżnić nasz blog, za co serdecznie dziękujemy.
To dla nas prawdziwy zaszczyt, znaleźć się wśród bardzo, ale to bardzo utalentowanych osób.

Pisząc kilka faktów o nas muszę przyznać się, że ja jestem uzależniona od szycia i wciągam w to, z premedytacją dziecko, które łapie się coraz częściej za aparat i uwielbia pozować z naszymi zabawkami.
Poza tym trzeba przyznać, że Kinga ma wielką wyobraźnię, zapewne po mamie, i z pełna premedytacją wykorzystuje to w "życzeniu" sobie kolejnych zabawek, które potem mama uwielbia szyć.
Obie nie wyobrażamy sobie życia bez naszego małego, robótkowego świata i z pełna premedytacją chcemy zarazić tym wszystkich, bo uwielbiamy to co robimy...

A blogi nominowane...napisze potem - bo czas nagli :)

Ściskamy Was serdecznie.

środa, 9 listopada 2011

Sabinka


Sabinka nie ma najłatwiejszego charakteru. Jest bardzo pewna siebie i rzadko zmienia zdanie. Jest nieco nadpobudliwa, ale pomaga to jej zachować zimną krew na najbardziej mrożących wydarzeniach i logiczne, jasne myślenie.
Ma dużą intuicję, niesamowitą inteligencja i odnosi sukces wszędzie, gdzie tylko zechce, gdyż nie poddaje się łatwo i dąży do ideałów.
Pokocha każdego, kto tylko podbije jej zawiłe serce.


Uwielbia stroić się.
Tutaj ubrała różową sukienkę w białe grochy, przepasaną długim paskiem. Skromnie, jak na nią, ale chciała pokazać piękno wewnętrzne niezakryte szelestem falban - tak sobie wymyśliła ;)

***

A ja szyję i szykuję niespodziankę.
Ściskam Was gorąco i dziękuję za wszelkie zachęty do dalszej pracy nad własnymi umiejętnościami i pomysłami wszelakimi.
Staram się odwzajemniać wizyty :* więc gdzie mnie nie było...krzyczcie :)

Ściskamy z Kingą gorąco

piątek, 4 listopada 2011

Adrian i Krystian


Adrian jest niezwykle błyskotliwy i inteligentny, ale nie pokazuje tego zupełnie. Nie wywyższa się wiedzą, nie pokazuje jak bardzo jest poukładany i choć waży każde słowo i analizuje "za i przeciw", zdaje się być całkiem przeciętnym misiem. Działa powoli, nieco nieufnie i z wielkim obserwowaniem wszystkiego, co jest inne ale kocha wszystko, co się rusza :)

Krystian natomiast jest niemal przeciwieństwem Adriana.
Jest niesamowicie uczuciowy, inteligentny, nie raz uszczypliwy, bardzo otwarty na wszystko. Cieszy się życiem i zazwyczaj bierze je takim, jakim świat je daje. Bywa,że wszczyna kłótnie o pierdoły, ale wynika to z jego drażliwości i przeświadczenia, że działać! trzeba działać! a nie gdybać, co Adrianowi nie zawsze się podoba;)
Uwielbia dom :)


Skoro więc Adrian założył spodnie w paski, Krystian wskoczył w kraciastą koszulę.
Adrian ma na sobie koszulę w kolorze kawy z mlekiem, Adrian chwali się spodniami jeans :)
Takie to dopełnienie z przeciwieństwami hahaha


Fajne chłopaki ;)

***

I buziakujemy pędząc do.... ciii...niedługo się okaże :)

Dzięki...za wszystko!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...