piątek, 20 stycznia 2012

Michelle



Michelle, po naszemu Michalina to ciekawa i nietypowa osobowość. Pewna siebie, a nawet zarozumiała, czasami nieprzystępna. Przeważnie dobrze sytuowana i wysoko wykształcona, chociaż nie zawsze proporcjonalnie inteligentna. Apodyktyczna wobec innych, bezwzględnie ocenia osoby ze swojego otoczenia. Lubi narzucać swoją wolę ludziom, z kolei sama nie słucha tego, co oni mają do powiedzenia. Jest szorstka i gburowata w stosunki do bliskich i znajomych. Michalina jest jednocześnie wzorową żoną, opiekuńczą matką i znakomitą gospodynią domową.



Stoi stabilnie!
Ma kurtkę w podpinką i kapturem!
Ma "nową" głowę, którą dopracowywałam oj chyba z tydzień!

Ma ... no normalnie jest przełomem....



dlaczego tak?
Bo to moja pionierka i ma wszystkie cechy jakie mieć powinna :)
Pewnie ją dopracuję, pewnie rozwinę, ale na dziś dzień jestem zadowolona z tej małej Michelle :)



***


Ja oczywiście dziękuję za wszystko.
Jak kogoś jeszcze nie odwiedziłam, niech krzyczy głośno!
No i zachęcam do zapisywania się na Candy...bo miś czeka :)

32 komentarze:

  1. Bardzo podoba mi się buźka lali;-)
    Lala jest śliczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. W rzeczywistości jeszcze fajniejsza wyszła. Jakos zdjęcia mi ostatnio wyjątkowo nie wychodzą

      Usuń
  2. Michelle jest prześliczna, ma cudną buźkę i rewelacyjne ubranko! Bardzo nam się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O buźce już Basi pisałam ale ubranko...z ubranka jestem dumna. Szczególnie kurteczka...

      Usuń
  3. Fantastyczna jest. I to ze stoi sama to super sprawa. Ale ten płaszczyk śliczny i te buciki. Buźka śliczna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko stoi i to stabilnie, z czego dumna jestem jak paw z ogona :) Ma usztywniane stopy :)
      Dziękuję Ci za miłe słowa

      Usuń
  4. Przecudna lalka! A buźkę ma śliczną :) I ubranko takie dopracowane... Nawet teraz by mnie ucieszyła, a co dopiero w dzieciństwie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziabka hahaha bardzo miło mi to czytać. Szczególnie cieszy gdy dorosły chciałby mieć moja zabawkę dla siebie :)

      Usuń
  5. Buzię ma prześliczną. Zazdroszczę takich zdolności. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Macchiato a ja zazdroszczę Twoich umiejętności ;) Dziękuje slicznie :)

      Usuń
  6. Śliczna buzia:) No i Michalina całkiem duża jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję a Michalinka ma cos koło 50 cm. Pojechała na wystawę więc nie zmierzyłam jej ale duża jest, duża.

      Usuń
  7. Piękna ta buźka wyszła! Widać, że wszystko dopracowane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Dużo czasu mi zajęło dopracowanie jej a jednak wciąż mam wrażenie, że nie wszystko jest takie, jak powinno być ;)

      Usuń
  8. Od razu rzuca się w oczy że włożyłaś w nią mnóstwo pracy :) Wyszła super! A to że stoi to już duże ŁAŁ! Na pewno nie było łatwo tak ją uszyć by stała. Buziaka ma cudnie pomalowanego a mnie wyjątkowo zachwycają jej stopy! Od dawna zabieram się za uszycie nóżek w tym kształcie tylko ciągle mi jakoś pod górkę ;). Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny u mnie i pozostawione miłe słowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Betinko. Faktycznie popracowałam nad nią ale opłacało się, bo aż oczy cieszy na rzut z ukosa :)
      Nóżki fajowe ale będę jeszcze dopracowywała, żeby nie były kopytkowate hahaha

      Usuń
  9. Michalinka to cudna dziewczynka,udany debiut,pozdrowienia i buziaki dla Was obu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mmm dziękuję ślicznie, lubię tak debiutować ;)

      Usuń
  10. Laleczka śliczna, stylowo ubrana....świetna robota! GRATULUJĘ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę Danielko czytając Twój komentarz. Dziękuję ślicznie

      Usuń
  11. Piękna i sliczna ma buzkę! A jaki strój ! tap madl normalnie :))Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha Ela hahaha Tap Madl ;) Boskoooo
      hahaha
      Dziękuję za komentarz :)

      Usuń
  12. Bardzo późno, ale jest :) Lulek z Rudolfem (a soi on sobie na honorowym miejscu i czeka aż Lulus będzie troszkę starszy. Tylko do zdjęcia pozwoliłam mu na konsumpcję poroża)
    Dziękujemy, całusy dla KIni:)
    http://3.bp.blogspot.com/-PSxBShyRFc4/Tx2kxPdRyXI/AAAAAAAACuA/uAF1ENsGjbQ/s640/DSC_0606-1.JPG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grzegorzowo hahaha smacznego, jednym słowem :)
      Cieszę się strasznie :)
      Dzięki

      Usuń
  13. Lalka super ale mi strasznie podoba się jej płaszczyk,mam kilka prób uszycia takowego ale rezultat kiepski:)
    Wyszedł naprawdę superancko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Luluu ćwicz i kombinuj a na pewno sie uda :)

      Usuń
  14. Wspaniała lala, wszystkie szyjątka jakie tu zobaczyłam są boskie!Rewelacyjnie szyjesz.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. ale twoja córa musi byc dumna z tak zdolnej mamy i tak pięknych przytulaśnych maskotek pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie to miłe, co napisałaś. Dziękuję.
      Dumna? Nie wiem :) ale na pewno cieszy się, gdy cos nowego uszyję.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...