czwartek, 13 grudnia 2012

Anielice Rózia i Fruzia


Anielice obecnie rezydują na jarmarku. Nie wiem czy przyjadą z powrotem ale mimo wszystko warto wspomnieć, że powstały i czekają.


Rózia jest bardzo ekspresyjną anielicą. W swoich działaniach robi sporo hałasu i zdaje się, nie bać żadnych przeciwności losu. Prężnie idzie przez świat wyciągając pomocna dłoń do każdego, gdzie inne anielice nie radzą sobie, Rózia na pewno się sprawdzi, a jej wesołość i otwartość jest tak zaraźliwa, że w sumie chyba najlepiej sprawdzi się w domu, z małym nieśmiałkiem.


Podobnie jak Fruzia, która sposobem życia ośmiela każdego, pokazując, że nie ma rzeczy nie do przejścia. Przytula do serca z biegu i bardzo chce, żeby robić tak, ja ona tego chce bo, gdy podopieczny idzie mimo wszystko swoim torem, bardzo się denerwuje i głośno tupie nogami. Frustruje ją głupota, ciągnie za uszy niemiłych i oczami hipnotyzując, zaraża otoczenie radosnym śmiechem, nie raz bez powodu :)


Ot, takie anielice u nas wylądowały...

***

U nas powolutku.
Musze pochwalić się paroma fajnymi prezentami, ale to już chyba w następnym wpisie bo...ja wciąż zakrętu nie łapię ;)
hahahaha

4 komentarze:

  1. Cudowności wychodzą z Twoich rączek!

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne ach...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne, a te ich oczęta jak bławatki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudownie urocze jak zawsze♥mają fantastyczne minki.Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...