wtorek, 18 grudnia 2012

Królicze rodzeństwo


Pewna Ciocia, zdaje się, że Ciocia, zamówiła u nas króliki dla swojej gromadki dzieciaczków.
Początkowo miały być w trudnych kolorach lazuru, ale po oposie dzieci postanowiłyśmy pójść na żywioł i postarać się zrobić je tak, żeby pasowały do swych właścicieli, a jednocześnie nie były w lazurze zatopione :) 


Zrobiłyśmy:


Emila - najstarszego z czwórki rodzeństwa. lat 10, który ma niezwyczajne zdolności matematyczne. Jest samodzielnym, towarzyskim skautem, który lubi wyzwania, świetnie gra w szachy, pływa, jeździ na nartach, łyżwach, rowerze... Chociaż to wciąż jeszcze dziecko, często zachowuje się jak mały dorosły. Jest nadzwyczajnym chłopcem.
Emil dostał ogrodniczki w zwierzątka, zielony szalik na zimę i czapkę,osłaniającą żółty, wielki nochal :)

Sarę -mającą 3 lata, która chodzi do przedszkola I najmłodszą z rodzeństwa. Kiedy się widzi jej oczy, to człowiek cały uśmiecha się do nich.
Sarę ubrałyśmy w ramper w ... yyy...osioły, tudzież ufa :), z odlotowymi rękawami i opaskę w tym samym deseniu.








Emmę - mającą lat 8, która jest bardzo opiekuńcza, ma dużo koleżanek, często pomaga mamie w kuchni, jest uzdolniona manualnie, pięknie rysuje, chodzi na tańce, przywiązuje dużą uwagę do wyglądu, ma hipnotyzujący uśmiech, uwielbia falbanki, kokardki, torebki, opaski.
Emma dostała różową sukienkę z drapowaniem jak do flamenco...ale i opaskę zdradzającą jej domatorstwo.
  
Maję - która ma 5 lat, jest jak lalka z obrazka- prześliczna, duże oczy, ogromniaste rzęsy, pełne usta - do przedszkola chodzi chętnie, bo tam " można się całować z chłopakami" ;)
też chodzi na tańce, jest bardzo ekspresyjna w okazywaniu uczuć. Kokardki i falbanki = Maja :)
A Maja? Maja ma mocno falbaniastą i mocno koronkową sukienkę z finezyjnymi rękawami. Pod sukienką "jedwabne" pantalonki i kwiat we "włosach" ;)

I takie też miały być nasze króliki...Czy są? Okaże się :)

Na ten czas otrzymałam mail od Cioci i nie mogę go przestać czytać :)
Mam nadzieję, że mogę go tu przytoczyć, bo jest kwintesencją całego mojego szycia, a może raczej najlepszą z zapłat, za całe to szycie...

Pani Gosiu :):):):):):)
Pani Gosiu, Czarodziejko emocji - z całego serca, ogromnie DZIĘKUJĘ :):):):)
Króliki są cudne:), zachwyciły mnie ruchome nogi i ręce (nie wiedziałam o tym wcześniej), taka staranność w wykończeniach, genialne pantalony Emmy :)))), zdejmowana opaska Sary, słodki kapelusz Mai, fantastyczny pomysł z szalikiem Emila (biorąc pod uwagę taką zimę - element niezbędny) :))))
Pani Gosiu, jestem zauroczona. I jeszcze taki drobiazg - nie drobiazg - pięknie zapakowane. :)))
Jestem kolejną wielbicielką Pani talentu, proszę dbać o swoje dłonie.
Dziękuję :)
Kindze również bardzo dziękuję, bo jak rozumiem, również uczestniczyła w procesie tworzenia. Króliki są trafione w dziesiątkę moim zdaniem, ale oczywiście, jeśli będzie Pani zainteresowana jaki jest odbiór docelowych adresatów pluszaków, to chętnie dam znać.
Pozdrawiam ciepło. Życzę wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze, nie tylko na czas Świąt.
Pani Gosiu, dziękuję :)

I jak tu nie szyć?

8 komentarzy:

  1. przecudne króliczki :) piękne prace, widać, że szyte sercem :) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe królicze rodzeństwo. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne słodkości = słodkie śliczności!!
    ależ będzie radość♥

    OdpowiedzUsuń
  4. ✫✫✫
    Passei para uma visitinha.
    Seu blog é muito bonito!!!

    ✫✫✫
    "Que o Natal seja mais um momento
    em que as pessoas acreditem
    que vale a pena viver um Ano Novo!!!"

    Feliz Natal!!!

    (⁀‵⁀,) ✫✫✫
    .`⋎´✫✫¸.•°*”˜˜”*°•.✫
    ✫¸.•°*”˜˜”*°•.✫✫
    .•°*”˜˜”*°•.✫✫✫ MERRY CHRISTMAS!

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne, nie ma się co dziwić, że Ciocia zachwycona, dzieciaki pewnie też:-)))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...