wtorek, 26 października 2010


Był Dyzio a teraz jest Zyzio.
Pani tak zapałała do Dyzia, że poprosiła mnie o uszycie podobnego królika. Oto więc jest...Spóźniony brat bliźniak prawie jednojajowy :)

Francuz z niego z kwiatem w klapie, beretem i szalikiem na obecną aurę oraz bluzką w paski i czerwonymi spodniami.


Kochana z niego morda.
Jest bardzo wesoły, uczynny i zawadiaka, pełen romantyzmu, szalonych pomysłów i fantazji...niekoniecznie ułańskiej ;)
Oddaje całe ciepło jakim jest obdarzany z nawiązką i potrafi wprowadzić w niespotykany klimat. Przy nim nikt się nie nudzi a pomysły na które się wpada powalają wszystkich.
Uwielbia być uwielbiany :)

7 komentarzy:

  1. Ja juz Go uwielbiam. Jest śliczny
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajny z niego brat blizniak!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasiu dziękuję bardzo. Udał mi się, nie powiem a to co się nie udało zamaskowałam seseseses ;)

    Asiu najgorsze jest szybie bliźniąt chyba nie? Zrobić coś podobnego jak sie szyje bez wykrojów itd to nie lada sztuka.

    Duża Mała Mi :) Dzięki hehehe

    Calypso cieszę się, że i Tobie się podoba. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zyzio i cała reszta robią ogromne wrażenie. Będę zaglądał tutaj często :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...