niedziela, 8 maja 2011

Anioły na chrzest :)


Anioły na chrzest.

Jak dla mnie wyszły niezwykle delikatne, niezwykle romantyczne i niezwykle kochające.
Jeden "chodził" za mną pewnie z miesiąc, a drugiego poczyniłam na szybcika w święta, ale oba dały mi niesamowicie dużo zadowolenia, satysfakcji i spokoju.

Pierwszy miał tiulową, delikatną sukienkę z jeszcze bardziej tiulową i delikatną "narzutką", z haftowanymi kwiatami na niej. Górę zdobiła różowa koronka, identyczna z tą na dole sukni. Trzymał w rękach serce, na którym miała być wyszyta data chrztu pierwszej z Dam :)

Drugi na tiulową sukienkę otrzymał delikatny fartuszek z haftowanym motywem liści. W ręce oczywiście miał serce.

Oba anioły, anielice były białogłowami ;) a ich delikatne, puchate włoski, sterczące to tu, to tam zdradzały ich nieco szalone charakterki, którymi na bank dostosują się do Dziewczynek.


Ufam, że dzieci nimi obdarowane nigdy nie będą nieszczęśliwe :), no i mam nadzieję, że spodobały się nie tylko Pani Kasi, ale i obu dziewczynkom :)

10 komentarzy:

  1. Cudny biały anioł. Te dodatki różowe świetnie pasują. Niesamowicie wygląda na zdjęciu z Twoją córą. Super wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne i bardzo delikatne ,idealne na chrzest :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne anioły...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Agnes bardzo miło mi czytać takie komentarze. Dziękuję ślicznie. Szkoda, że nie potrafię na zdjęciach oddać całego uroku moich prac. Ni w ząb mi to nie wychodzi a anioły na prawdę były delikatne i bardzo ładne :)
    Dziękuję

    Ela Kasia miała fantastyczny pomysł z prezentem. Myślę, że fajnie mi to wyszło.
    Dziękuję ślicznie.

    Betty miło mi, dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Anioł opiekun to doskonały prezent na chrzest
    ;-) jest taki delikatny, na pewno przyniesie komuś szczęście :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lusiaczko ściskam gorąco, dziękuję bardzo. Mam nadzieję, że masz rację :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, że tak uważasz :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...