piątek, 23 lipca 2010

Niebieska łączka


Nie raz tak jest, że jak się czegoś nie zrobi to spać nie można...Ja już wczoraj późno w nocy kończyłam Niebieską Łączkę. Dziś jeszcze ją dokończyłam i dopiero czuję się szczęśliwa.

Jest bardzo wesoła, choć spojrzenie ma zatroskane. Uwielbia tańczyć, śpiewać i ogólnie jest duszą artystyczną.

Prześlicznie wygląda z rozwianymi na wietrze włosami, gdy na paluszkach kręci kolejne piruety.

Jest powabna, romantyczna, przytularska bardzo.
Z dotychczasowych aniołów najgłośniej się śmieje, najradośniejsza zna piosenki i za nic ma anielskie kanony :)


Ma sukienkę z materiału przelewającego się przez palce w delikatne kwiatki i kozaczki dopasowane do małych stópek tak wygodne, że taniec w nich jest tylko przyjemnością :)

12 komentarzy:

  1. W skarpeteczkach,czy w butkach? :-)
    Ladna jest Niebieska Laczka:-)
    Piekne wlosy...
    Pozdrawiam-psiankaDK-

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobają mi się Twoje anioły i pięknie każdego z osobna opisujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Delikatna i romantyczna!
    Piękna!
    Pozdrawiam!
    J:O)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma co...to istna księżniczka:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne włoski mają Twoje Anielice :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczne takie romantyczne:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo zgrabna anieliczka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudna:)

    Ela, Red. Mamopedii

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dziękuję wszystkim za przemiłe opinie.
    Jestem niesamowicie zadowolona z anielicy bo cięzko się ją szyło gdyż używałam materiału z dużą domieszką licry...takiego lejącego się. Oj napsułam sobie nerwów hahaha No ale wydaje mi się, ze się opłacało.
    Dziękuję jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
  10. Anioły pięknie śpiewają, Twoje wyglądają prześlicznie !!!! ale na fotkach słabiutko usta widać :) Gratuluję cierpliwości do szycia :)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy hmmm mówisz - dorób babo aniołom usta? hahahaha

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...