wtorek, 27 lipca 2010

Sonia


Sonia już pewnie stoi niemal u progu nowej właścicielki - Jagódki vel Jazi :)
Jest siostrą niemalbliźniaczką :) Paulinki.
Jej usposobienie jest bardzo wesołe. Biega, skacze, fikołki robi zaplątując się co raz w długie uszy. Uwielbia również śpiewać i tańczyć skoczne kawałki. Nie ma sobie równych w "chodzi lisek koło drogi" czy "Baloniku nasz malutki" hahaha Zna więc prawie każdą zabawę małej damy więc nie będą się z Jazią nudzić.


Zresztą ona sama jest jak dama...
Różowy kapelusz przyozdobiła sobie broszką koronkową jak na romantyczkę przystało. Założyła sukienkę typowo letnią, w niebieską krateczkę i galotki różowe z kokardkami troszkę nie z tej strony co trzeba ale tak się jakoś zrobiło hahaha
Do szeleczek przytwierdziła kokardkę i wyszczerzyła zęby w szczerym uśmiechu :)

Kochana jest...

A tu już ze swoją nową Panią :)




piątek, 23 lipca 2010

Niebieska łączka


Nie raz tak jest, że jak się czegoś nie zrobi to spać nie można...Ja już wczoraj późno w nocy kończyłam Niebieską Łączkę. Dziś jeszcze ją dokończyłam i dopiero czuję się szczęśliwa.

Jest bardzo wesoła, choć spojrzenie ma zatroskane. Uwielbia tańczyć, śpiewać i ogólnie jest duszą artystyczną.

Prześlicznie wygląda z rozwianymi na wietrze włosami, gdy na paluszkach kręci kolejne piruety.

Jest powabna, romantyczna, przytularska bardzo.
Z dotychczasowych aniołów najgłośniej się śmieje, najradośniejsza zna piosenki i za nic ma anielskie kanony :)


Ma sukienkę z materiału przelewającego się przez palce w delikatne kwiatki i kozaczki dopasowane do małych stópek tak wygodne, że taniec w nich jest tylko przyjemnością :)

środa, 21 lipca 2010

Ciemnowłosa


Ciemnowłosa anielica jest pomieszaniem twardzielki z delikatną dziewczyną. Można z nią i konie kraść i siedzieć w głębokim fotelu wyszywając koroneczki. Ma wianek kwiatów na głowie ale i dosyć masywny naszyjnik na głowie. Ot taka ona pomieszana w poplątaniem, co dodaje jej uroku i charakteru :)
Przytuli ale i walnie pięścią w stół gdy trzeba.Owija swoimi brązowymi, aż czarnymi włosami w marzeniach ale i kopie w tyłek.
Kocha ponad wszystko.


Ma sukienkę w dziwne maźgaje różowo zielone, różowy gorset, dosyć zabudowane buty i dodatki o których wcześniej napisałam.
Wygląda na romantyczną :)


wtorek, 20 lipca 2010

Anioł w różach


Anioł w różach jest eteryczny niby najwspanialszy zapach, słodki niczym miód, wesoły jak stado clownów, opiekuńczy za tysiące opiekunek, gada jak najbardziej zaangażowana przekupka na miejskim targowisku i kocha całym sobą.


Anioł w różach odziany jest w sukienkę, jak sama nazwa wskazuje, w róże i ma różowy gorset. Pod spódnice wsadził halkę i geterki różowe wykończone kwiatkami i koralikami w tej samej barwie. Ma też wstążkę przewiązaną pod piersiami, naszyjnik i wodospad ciemnoblond włosów ze złotymi dodatkami.
***


Pragnę również wyrazić moją wielką radość, jaką wyjątkowo poczułam na widok listonosza :) Pan był zdziwiony ogólnym poruszeniem i niemal wyszarpnięciem koperty ale ja już wiedziałam na co czekam.
Przyszła nagroda w Candy organizowanym przez Przy kominku siadam i aż nie spodziewałam się, że na "żywca" tak ładnie wszystko wygląda.

DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ!

poniedziałek, 19 lipca 2010

Woreczki


Trzy woreczki bawełniane, dwustronne w jasnej kolorystyce biało-beżowej, z wyszytymi maszynowo kwiatami.
Wymiary :
- 10 cm / 21.5 cm
- 13.5 cm / 30 cm
- 19 cm / 39.5 cm
Zaopatrzone są w sznureczek. Warstwę wewnętrzną mają jednolitą, beżową.

Dostępne w Galerii Unikatu

I zgłoszone do torebkowego wyzwania w Art Piaskownicy :)

czwartek, 15 lipca 2010

Dziś poproszę o głosy... Sałatka z ziołami swojskimi

Anioł od rybaków


Jak wiadomo każdy ma swojego anioła. Nie mówię już o aniołach osobistych ale o takich, co to trzymają pieczę nad poszczególnymi grupami ludzi - jak np nad rybakami.

Mając zamówienie dla chłopca - urodzinowo-pierwszoklasowe postanowiłam więc z grona opiekunów wyłowić jednego z bardziej chłopięcych przedstawicieli i takiego "rybakowego" anioła uszyć właśnie dla młodego mężczyzny...pełnego talentów, werwy, ale i zawstydzenia.


Anioł odział się więc w motyw rybacki. Aby zachować swoją dziewczęskość górę sukni ma ukształtowaną jak płatki kwiatów. Spod przepastnej spódnicy wystaje niebieska halka z koronkami a całość dopełnia sznur korali na szyi i niebieskawa kokarda pod piersiami.

Rybaczek jest ufny, opiekuńczy, głęboko patrzący w niebo trzymając pieczę nad swoim podopiecznym.
Można mu powierzyć największe tajemnice.
Podczas zabaw szaleje ale gdy trzeba jest poważny jak mało który. Wspiera w najtrudniejszych chwilach i na prawdę na niego można liczyć!



I u Szymka, którym będzie się opiekował :)

wtorek, 13 lipca 2010

Anioł w beżach


Anioł w beżach jest bardzo spokojnym aniołem. Jego delikatność, opanowanie i wyjątkowa troska udzielają się wszystkim domownikom. Przy nim najbardziej rozbrykane dzieci staję się jak te aniołki :) Nie pozwoli żeby komuś stała się krzywda i bacznie obserwuje czy do domu nie zbliża się jakieś nieszczęście.


Ma 52 cm, bezowe rajstopki, białą sukienkę z aplikacją na przedniej części i halkę...tu schowaną przed wścibskimi oczami.
Zdobią go lokowane, beżowe włosy z wplecioną złotą nitką.


Do nabycia w Galerii Unikatu Zapraszam

niedziela, 11 lipca 2010

Bolek i Lolek


Bolek i Lolek powstali dla dwóch różnych domów ale dla mnie równie ważnych domów. Nie wiedziałam jak uszyć dla dwóch chłopców dwa różne a zarazem na tyle podobne króliki żeby żadne z nich nie patrzyło, że kolega ma lepszego :) więc powstał plan rodzeństwa.


Bolek zatem jak to Bolek jest szczuplejszy, nieco rezolutniejszy ale za to równie psotny jak pulchniejszy Lolek, gapa mały, ciekawski wyjątkowo.

Oboje mają więc podobne spodnie i torby w jakże na czasie motyw piłki, balonów i ogólnego szaleństwa zabaw.
Bolek kaszkiet i chustę przydział w kolorze czerwonym, natomiast Lolek upodobał sobie kolor niebieski.

Oboje to niezłe rozrabiaki. Głowa pęka od hałasu jaki razem robią. Wszędzie biegają, skaczą, krzyczą, żyć psu nie dają :)
Szkoda będzie rozdzielać te żywe towarzystwo no ale jak mus to mus :) Na pewno będą kontaktować się z sobą, choćby telepatycznie :) bo czort tam wie czy i tych zdolności nie posiedli :)


Przeuroczy z nich dranie.

Lolek z nowym właścicielem :) i odpoczywający Bolek z właścicielem :)

środa, 7 lipca 2010

Niebieski przyjaciel zwierząt :)


Anioł w radosne kolory a jednocześnie stonowany spędzał mi sen z powiek. Jak bowiem zrobić taki miszmasz? Zastanawiałam się, kombinowałam, spać nie mogłam...aż powstał! Niebieski Przyjaciel Zwierząt.
Nazwa dziwna ale jakoś nie wiedziałam jak go nazwać. Gadzik? Ropuszek? hehehe


Przyjaciel zwierząt ma włosy ciemny blond upięte w kok. Sukienka z niebieskim gorsetem ma na sobie pełno żabek, żółwików i serduszek. Do tego wciągnął niebieskie spodnie, na stopy założył pantofle z delikatnym zdobieniem kwiatkami - dopasowanym do naszyjnika i oświadczył latając tuż pod sufitem - Kocham wszystkie zwierzątka!!!!!!!!!


Dostępny również Galerii Unikatu

wtorek, 6 lipca 2010

Zielonek


Zielonek chodzi sobie - fruwa jak to na anioła przystało w zielonkawym ubiorku.
Ma gorset i spodnie w jaskrawo zielonym kolorze, sukienkę w fiołkowe kwiaty w bardzo uspakajającym skołataną duszę fasonie.
Dodatkowo, pod kolor skrzydeł swych zawiązał kokardę ozdobioną delikatnym koralikiem tuż pod piersiami.
Butki zdobią mu ciemnozielone korale.


Ma 42 cm, włosy związane w kitkę i spojrzenie pełne troski o dom, którego pilnuje przed każdym złem świata :)


Dostępny w Galerii Unikatu

poniedziałek, 5 lipca 2010

Błękitek


Wprawiam się.
Powstała więc druga anielica.
Z królikami tak bywa, że jak są zszyte, mają uszykowane ciuszki i dostają twarz...dostają też duszę a z nią charakter i imię.
Z aniołami nie wychodzi mi. Anioł to anioł. Nie czuję jego imienia...nie wiem dlaczego. Anioł zawsze jest anielski i opiekuńczy itd więc może dlatego...
Postanowiłam jednak te anioły moje jakoś mimo wszystko nazwać więc ten jest Błękitkiem.


Błękitek sukienkę ma zwiewną, delikatną, w biukieciki niebieskich kwiatów. Do tego wciągnął zielonkawe spodnie, kapciochy ozdobione trzema niebieskimi koralikami a szyję przyozdobił letnią, morską niemal muszelką...


Jest kochanym aniołem. Bardzo opiekuńczym. Przynosi w upalne lato wewnętrzne wytchnienie.

sobota, 3 lipca 2010

Anielica


Po Ślązaczce zdawało się, że nic nie jest trudnego - nie licząc bluzek z wszywanymi rękawami hahaha. Postanowiłam więc odsapnąć przy nowym wyzwaniu - aniele.
Pomyślałam, że dłubaninka ukoi moje nerwy, wyciszy przed snem i w ogóle cała praca będzie jedną wielką sielanką...
Jak myliłam się wie tylko ten, kto już z anielicami spółkował hahaha Ileż się bowiem naklnęłam przewijając nóżynki, ile nadenerwowałam wypychając to, to szok. No ale jest. Pierwsza anielica!



Ma coś koło 47 cm. Utrzymana jest w tonacjach czerwono różowych z domieszkami :).
Butki ozdobione ma różowymi koralikami, na szyi zawisł równie różowi dzwon a wszystko to pasuje do spodni.
Sukienka dopasowana jest kolorystycznie do bordowego gorsetu.
Skrzydła mają odcień niebieski a wszystko dopełniają blond loki :)

Coś poprawić?

czwartek, 1 lipca 2010

Ślązaczka

Zakończyłam żmudną pracę postanawiając - nigdy więcej :)
Uszyłam Ślązaczkę na zamówienie jednego pana dla swojej córki i prawdę mówiąc jestem nią wycieńczona.
Podchody robiłam niesamowite. Raz szyłam bluzkę innym razem już wywalałam ją w diabły :). Potem kombinowałam, znowu kroiłam aż w końcu jest...coś ala Śląsk :)



Najpierw Ślązaczka dostała galotki wiązane na tasiemkę a zaraz potem halkę ozdobioną
delikatną koronką.



Na halkę wciągnęła kwiecistą spódnicę w której szybko pobiegła po "wianuszek" i coś na wzór apaszki.

Nawet kamizelkę ubrała, choć miała z niej zrezygnować...

Potem już tylko zawiązała delikatny jak mgiełka fartuch, poprawiła przed lustrem uszy prężąc się i oglądając z każdej strony i oświadczyła...

Mogę jechać :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...