wtorek, 12 lipca 2011

Kokeshi

Te poprzednie "hieroglify" oznaczały właśnie lalkę kokeshi. Zamówiła ją u mnie Pani Ania, która widziała moje prace na jednym z jarmarków - w Będzinie, zdaje się więc tym bardziej się cieszę, że Pani zachwycając się moimi pracami chyba wiedziała co mówi ;)

Lalkę szyło mi się nad wyraz szybko i miło. Od razu praktycznie wiedziałam jak ma wyglądać, choć wciąż "wizja" ta ulegała poprawianiu.
Gdy jednak usiadłam do maszyny zapomniałam spać niemal. Gdybym nie miała świadomości, że o 6 muszę wyskoczyć żwawo z łóżka i zając się już łażącym dzieckiem ;) "machnęłabym" lalkę w jedną no :)



Uszyłam ją z materiału, który chyba czekał na tą właśnie okazję. Odleżakował bowiem długo ale nadawał się jak mało jaki :)
Do tego "uplotłam" butki, dodałam kolczyki, patyczki do wełnianych włosów i powstała lalka o bardzo przyjaznej twarzy :)

Pani Ania odjęła to i tam, dodała to i tam, i teraz Kokeshi zdobi jej sypialnię - oby była zadowolona.

24 komentarze:

  1. Jest wspaniała i oryginalna! Pewno Kinia wolała by ją zostawić w domu.. ;-) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna,bardzo oryginalna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję dziewczyny za uznanie :)
    Bałam się, że nie podołam wyzwaniu ale udało się.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna i jaka duża. Wyszła rewelacyjnie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładna lala - oryginalna :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam pytania bo też chce sobie uszyć podobną jak i czym malować im oczka? ekiewel4@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasiu dziękuję. Wszystkie "te" lalki mają 52 cm.

    Asica dziękuję :)

    EwelinaArt akwarelami

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękna:)
    Życzę dużo ciepłych dni oraz serdecznie i wakacyjnie pozdrawiam:)Miłych chwil:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lalka niezwykle mi się podoba i jestem pod wrażeniem dokładności i staranności z jaką została uszyta. Polecam wszystkim Ania ta od Kokesi

    OdpowiedzUsuń
  10. Pewnie,że pani wiedziała co mówi ,lalka jest genialna i jaka duża , ma świetny strój :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Peninia dziękuję ślicznie i również życzę Ci słonka i radości

    Aniu...Twój komentarz jest tu wyjątkowo cenny i mam nadzieję nic nie naciągany :) Dziękuję ślicznie i polecam się ba przyszłość :)

    Ela hehehe dziękuję. Jakoś mniejsze rozmiary tych lalek mi nie pasują...ot takie giganty ładniejsze :)
    ps: jutro wysyłka ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. o rany ale piękna. ja bardzo lubie kimonka, "szyedlka" we wlosach i takie tam bibeloty a jeszcze na cudnej lalce. suuuper

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję Beatko :)
    Te "szydełka" to najprawdziwsze patyczki do jedzenia z fajną kalkomanią :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczna laleczka! Moje serce jednak podbiła Wiktoria:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczna,a materiał na jej strój wybralaś genialny:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Różanecznik - aha! Każda lalka ma coś w sobie. Kokeshi, jak dla mnie, przyciąga wzrokiem, Wiktoria miała tajemniczy uśmiech...a następna...hmmm
    dziękuję

    Kasiu a dziękuję dziękuję...ta tkana poszewka hahaha ;) czekała na nią cierpliwie i na prawdę była jedynym materiałem, który mogłam tu użyć.

    Agea dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna lala i bardzo oryginalna. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cieszę się, że tak wielu osobom się podoba :*

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...