czwartek, 16 września 2010

Beata i Szyfladowe wyzwanie "NUTKA MELANCHOLII"


Beata jest z wyglądu bardzo delikatna, wyjątkowo uczuciowa i taka co to patrz a nie dotykaj bo się rozsypie...
W gruncie rzeczy jednak to wulkan energii, mały przytulasek i jedna z bardziej kochających królic.
Niestety język ma długawy i niektóre rzeczy szybko poniesie w eter, ale czy to takie ważne skoro kocha całą sobą i nigdy nie chce nikogo krzywdy bo jest bardzo opiekuńczym stworzeniem?
Poza tym wesołek z niej. Tańczy w gromadzie wyróżniając się bardzo eterycznością ruchów, gracją i...radością ale i w samotnych pląsach nie można od niej oczu oderwać.


Ma na sobie brązowe spodnie, szerokie w nogawkach, przeszyte na dole ozdobnym - pierwszym w moim życiu :) ściegiem. Do tego założyła tunikę w kwiaty, ozdobioną na dole bawełnianą koronką a na głowę wsadziła pokaźnych rozmiarów kapelusz.

Jest królicą zainspirowaną wyzwaniem w Szufladzie.

6 komentarzy:

  1. Witaj Mamo Kini, znamy się z Mamopedii. króliki są cudowne. Bedę do Ciebie zaglądała po inspiracje. pozdrawiam, toskaniau.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna praca.
    Dziękujemy za udział w Szufladowym wyzwaniu.Życzymy powodzenia w losowanie i zapraszamy na kolejne zabawy:)
    Pozdrawiam ciepło:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Toskaniau ooo no witam witam i dziękuję za odwiedziny :*

    Peninia jakże mogłabym opuścić wyzwanie :), które można ewentualnie uszyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Joasiu nie zauważyłam Cię hahaha no nie :)
    Dziękuję i ślę buziaka

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana, jakiż śliczny króliś..... Zakochałam się w nim :)
    Dziękujemy za udział w szufladowym wyzwaniu.
    Pozdrawiam
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...