wtorek, 19 kwietnia 2011

Polarki


Zrobiłam je pchnięta w objęcia polaru na wielu oglądanych blogach.
Pomyślałam bowiem, że o ile dla dzieci starszych, młodzieży "klimatycznej" i dorosłych, gustujących w robótkach ręcznych mam szeroki wybór królików, żyraf, aniołów i wszelkich innych moich wytworów nocnych, o tyle dla najmłodszych nie mam nic.

Polarki powstały zatem szybciutko i w pełni kolorów. Są mięciutkie, wyposażone w kolorowe uszy dobrze smakujące ;) i serce do kochania, dotykania i prób oderwania :)

Oczywiście zapełniają jedną z półek na jarmarku :)

6 komentarzy:

  1. A ja tez jesli juz szyc to lubie z polarku.Zobacz prosze u mnie jamniorki z tej tkaninki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie zobaczę i na bank będę podziwiała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sympatyczna gromadka :-) Ostatnio szyłam z polaru swoje pierwsze maleńkie królisie.. Pozdrawiam i powodzenia na jarmarku!

    OdpowiedzUsuń
  4. Lusiaczka bardzo fajnie szyje się z polaru. Szybko, przyjemnie i wesoło ;)
    Nie dziękuję za życzenie powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Przesympatyczne! Za nami już kiermasz, była cudna atmosfera i dużo kupujących, czego i Tobie życzymy:) Trzymamy kciuki za powodzenie, choć nie mamy najmniejszych wątpliwości, że wszystko uda się wspaniale:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Urocza misiowa gromada.
    Pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...