poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Anielskie słońce

A z tego...
Powstało to...


Szczególnie zadowolona jestem, oprócz z mojego Aniołka Kochanego, z anioła z ciemnym afro i suknią czarną w róże. Mimo, że jest ciemny, roztacza wokoło siebie szczególne uczucie spokoju. Bardzo mi się spodobał, a fryzurę uważam za wyjątkowo udaną.

13 komentarzy:

  1. Świetnie wam to wyszło:) Kolejna fajna sesja:) A produkcja lalek imponujaca!

    OdpowiedzUsuń
  2. oo dziękuję ślicznie i ściskam gorąco :*

    OdpowiedzUsuń
  3. najpiękniejsze słoneczko jakie widziałam !!! :)
    afro faktycznie bombowe :)

    pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedzinki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacja ! Niezła gromadka aniołków :))a fryzurka afro rzeczywiście świetna :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Tyle tild naraz! Tyle szczęścia naraz.. Wspaniałe:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne afro co nie :)
    Szkoda, że nie mogę znaleźć takiej wełny w innych kolorach, zbliżonych do naturalnych. Jakoś u nas nie królują w sklepach.
    Dziękuję za uznanie.

    OdpowiedzUsuń
  7. ale fajna gromadka aniolkow :) musza chyba przynosic szczescie, bo takie cuda robisz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Beatko :) oj szczęście przynoszą - głównie nam - Kini i mi a to już połowa sukcesu :)
    Serdecznie dziękuję za odwiedziny.

    OdpowiedzUsuń
  9. O matko ! Ależ masowa produkcja ! Piękne są ! A ten z fryzurą afro rzeczywiście najfaniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bovary dziękuję ślicznie. Naprodukowałam się oj naprodukowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczne anielskie stadko :) ile Ty masz cierpliwości... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na całe szczęście jeszcze wystarczająco ;)
    Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...